Dysleksja, czyli specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu

Uczniowie ze specyficznymi trudnościami w czytaniu i pisaniu są zauważani dopiero wtedy gdy ich trudności w nauce nasilają się. Z reguły trudności w czytaniu (dysleksja), trudności w zapamiętaniu poprawnej pisowni (dysortografia) ,trudności w dbaniu o właściwy poziom graficzny pisma (dysgrafia), rozpoznawane są z końcem nauczania początkowego. Wspomniane trudności pojawiają się od początku czytania i pisania, a mimo to zwleka się z ich diagnozowaniem. To bardzo niekorzystne dla dziecka odwllekanie diagnozy wynikało z przekonania, że zbyt wcześnie nie należy dziecka etykietować.

Problemem dysleksji w Polsce zajęła się prof. dr hab. Marta Bogdanowicz – psycholog kliniczny dziecięcy, założycielka Polskiego Towarzystwa Dysleksji, pracownik naukowy Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego, która przez dziesięć lat, jeden dzień w tygodniu pracowała w przedszkolu.

W Polsce dysleksją zajmowano się już w okresie międzywojennym. Jednak dopiero na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku, z zagranicy, narzędzia do diagnozy przywiozła Halina Spionek. Mieliśmy test Reya Osterajta, który miał polskie normy, ale nie mogliśmy go używać ponieważ do tego testu nie wykupiono licencji. Problem nieharmonijnego rozwoju oraz pomocy dziecku podejmowała Hanna Nartowska w 1980 roku. Nieco wcześniej bo w 1972 roku próby diagnostyczne podejmowała Barbara Wilgocka Okoń. W 1993 roku pracę nad stworzeniem Skali Ryzyka Dysleksji podjęła Marta Bogdanowicz.

Stwierdzono, że Skala Ryzyka Dysleksji jest metodą przesiewową, trafnie diagnozującą ryzyko dysleksji w klasie zerowej, pozwalającą z dużym prawdopodobieństwem określić spodziewane rezultaty w czytaniu i pisaniu do klasy trzeciej włącznie.

Na podstawie opracowanych statystycznie wyników wyłoniono cztery główne podskale lub sześć podskali szczegółowych. 1) motoryka – zawiera podskale: motoryka duża, motoryka mała, 2 ) funkcje wzrokowe, 3) funkcje językowe – zawiera podskale: percepcja mowy i ekspresja, 4) uwaga.

Ponad dziesięcioletnia praca nad doskonaleniem SRD oraz badania sprawdzające i opracowanie norm zaowocowały powstaniem narzędzia przesiewowego, przydatnego w praktyce. W związku z tym, że uczniowie ze specyficznymi trudnościami w czytaniu i pisaniu byli zauważani w szkole dopiero wtedy, gdy ich niepowodzenia w szkole nasilały się, stwierdzono, że istnieje potrzeba wczesnego rozpoznawania ryzyka trudności i wczesna potrzeba interwencji. Definicja dysleksji rozwojowej opublikowana została przez Międzynarodowe Towarzystwo Dysleksji im. Samuela Ortona i Narodowy Instytut Zdrowia w USA i zawiera następujące sformułowanie. ,, DYSLEKSJA jest jednym z wielu różnych rodzajów trudności w uczeniu się. Charakteryzuje się trudnościami w dekodowaniu pojedyńczych słów, co najczęściej odzwierciedla niewystarczające zdolności przetwarzania fonologicznego. Trudności w dekodowaniu pojedyńczych słów są zazwyczaj niewspółmierne do wieku życia oraz innych zdolności poznawczych i umiejętności szkolnych”. Dzieci z ryzykiem dysleksji uczą się wolniej czytać niż ich rówieśnicy o takim samym poziomie inteligencji. Odkąd w przedszkolu wprowadzono naukę czytania, już w wieku przedszkolnym mogą występować symptomy zapowiadające specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu, na dalszych etapach kształcenia.

Dzięki zdobytym informacjom o rozwoju dziecka, możemy stwierdzić, że dzieci dyslektyczne od wczesnego dzieciństwa wykazywały w swoim zachowaniu drobne uchybienia od norm rozwojowych, np: późno zaczęły mówić lub wyrózniały się jako tzw. ,, niezgraby” , co świadczy o opóźnionym rozwoju funkcji językowych lub motorycznych. W ich zachowaniu występowały sygnały, które nie zostały odczytane.

Badania naukowe powtórzone z tą samą grupą po dziesięciu latach potwierdziły, że te trudności nie zanikają tylko nasilają się. Osoby te nie tylko nadal miały trudności w czytaniu i pisaniu, ale często wykazywały głębsze deficyty rozwojowe. W niektórych przypadkach stwierdzono zaburzenia nerwicowe, niską samoocenę, brak zaufania do siebie, mniejsze ambicje i skłonność do rezygnacji z własnych zadań. Te dzieci w starszych klasach wagarowały, pojawiła sie drugoroczność, zaburzenia zachowania i zaburzenia emocjonakne.

Badania dowiodły, że diagnoza bez interwencji nie wystarcza by zapobiec niepowodzeniom szkolnym i towarzyszącym im zaburzeniom wtórnym.

Przyczyny zaburzeń to: wylewy śródczaszkowe wskutek urazu, zaburzenia hormonalne tarczycy, zaburzenia biologiczne i społeczne.

Wskazania, w jakim kierunku należy prowadzić terapię pedagogiczną powinny przynieść efekty, a jeśli tych efektóaw brak to jest to sygnał, że w klasie trzeciej należy przeprowadzić pogłębione badania diagnostyczne. Skuteczność naszych działań jest zależna od tego jak szybko zidentyfikujemy problem, a do tego jest właśnie potrzebna Skala Ryzyka Dysleksji, która powinna ułatwić zadanie nauczycielom i Rodzicom. Należy pamiętać, że dziecko ryzyka dysleksji nie musi zostać dzieckiem dyslektycznym.


Opracowała Barbara Sałyga – Miejskie Przedszkole Nr 2 z Oddziałem Integracyjnym w Gostyninie.

LITERATURA:
1 ,,Ryzyko Dysleksji .Problem i diagnozowanie ” – Marta Bogdanowicz, Wydawnictwo Harmonia 2008
2 ,,Jarmark logopedyczny” – Mariola Malkiewicz, Wydawnictwo Harmonia 2007
3 Materiały własne z kursu ,,Zaburzenia rozwoju psychoruchowego u dzieci” – prof. dr hab. Marta Bogdanowicz



Być może zaintresują Cię również inne nasze materiały: