Witaj ( Zaloguj | Rejestracja )



Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 2 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Åšniadanie zajÄ…czka
PostWysÅ‚any: Czw Paź 15, 2009 8:39 pm 
Maluszek
Maluszek

Dołączenie: Czw Paź 15, 2009 8:33 pm
Posty: 1

Offline
Szukam tekstu wiersza Heleny Behlerowej pt. Åšniadanie zajÄ…czka.


 Profil  
 
 Temat postu: Re: Åšniadanie zajÄ…czka
PostWysÅ‚any: Sob Paź 17, 2009 3:39 pm 
Administrator forum
Administrator forum
Awatar użytkownika

Dołączenie: Śro Lip 06, 2005 10:33 pm
Posty: 122

Offline
Nie wiem czy o to ci chodzi bo to nie wiersz tylko opowiadanie Heleny Bechlerowej - Åšniadanie zajÄ…czka :
----------

Niósł zajączek Szaraczek liść kapusty. Wielki, okrągły był ten liść. Zajączek cieszył się bardzo.
- Będę miał pyszne śniadanie!
Wtem usłyszał cichy pisk. To wróbelek Czyk-czyk leżał pod krzaczkiem.
Jakiś zły chłopczyk uderzył go kamieniem.
- Zajączku, daj mi pić... - prosi Czyk-czyk.
Nie namyślał się zajączek. Skoczył do rzeki i w kapuścianym liściu przyniósł wody.
Napoił Czyk-czyka
- No, teraz zjem śniadanie, do domu już niedaleko - cieszy się zajączek.
I poszedł.
Ale w tej chwili lunÄ…Å‚ deszcz.
"Nie zatrzymasz mnie deszczu, nie boję się ciebie!" - myśli Szaraczek.
Znowu ktoś zawołał cichutko.
- ZajÄ…czku ratuj!
To ostatni, spóźniony motyl jesienny leżał w trawie.
- Jak mi deszcz zmoczy skrzydełka nie pofrunę dalej - skarżył się biedaczek.
- Chodź pod parasol - powiedział zajączek i rozpiął kapuściany liść nad motylkiem.
Deszcz był krótki. Podziękował motylek zajączkowi i odfrunął. Szaraczek zabrał liść.
- Teraz pobiegnÄ™ prosto do domu!
Ledwie skręcił za rzeczkę, zobaczył myszkę w wodzie. Trzymała się cienkiej gałązeczki, ale woda spychała ją w dół.
- Tonie myszka! - krzyknÄ…Å‚ zajÄ…czek przestraszony.
Nie namyślał się długo. Rzucił swój liść na wodę.
- Masz łódeczkę, ratuj się!
Zdyszana myszka wdrapała się na łódeczkę. Dopłynęła do brzegu.
- Ach, jaki jesteÅ› dobry, Szaraczku!
Szaraczek pomógł myszce wejść na wysoki brzeg. A tymczasem liść popłynął. Porwała go rzeka. Wyglądał z daleka jak okrągła, zielona łódka.
- Ech, uciekło mi śniadanie! - krzyknął zajączek.
Myszka się zmartwiła.
- To przeze mnie... Czekaj mam w domu ziarenka, ale ziarenek pewnie nie lubisz?
- Hm... - mruknął zajączek, bo nie chciał powiedzieć, że wolałby co innego.
Myszka wzięła zajączka pod łapkę.
- Chodź! Pokażę ci ogródek. Przechodziłam koło niego rano. Kapusty tam - głowa przy głowie! Najesz się do syta!

_________________
Pozdrawiam.
Administrator forum.
Prywatne przedszkola - oferty prywatnych przedszkoli. Dodaj swojÄ… ofertÄ™!
strony www dla przedszkoli - tanie strony dla przedszkoli
Portal Nauczycieli Przedszkola- społecznościowy :)


 Profil  
 
WyÅ›wietl posty z poprzednich:  Sortuj wedÅ‚ug  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 2 posty(ów) ] 


Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
cron